2009-10-31 Niemoc rezerw Błażowianki trwa !!!
Dodane przez Sopel dnia Listopad 01 2009 12:10:01
 Właśnie nadeszła trzynasta, ostatnia kolejka rozgrywek Bundesligii, jednak nasi piłkarze mają do rozegrania jedną zaległą kolejkę.
Nasza drużyna w sobotnie popołudnie wybrała się do vice lidera naszej tabeli. Chyba będę musiał poruszyć sytuacje naszej ekipy, gdzie na mecz wybrało się ...11 osób. Nie chce tu pokazywać palcem o kogo chodzi, bo każdy swój rozum ma i wie, że go nie było. Po drugie po co obiecywać, że ktoś będzie na treningu, choć i tak wie że go nie będzie. Obiecanki cacanki, a głupiemu radość. Nie mam zamiaru robić tutaj wypominek, bo są święta. Jak u nas mecz to jest dwadzieścia osób.... wyjazd trzeba przed samym wyjazdem dzwonić po kogoś. Prośić, błagać a i tak nic z tego. Zastanówmy się, co my chcemy osiągnąć graniem w jedenastu, choć w kadrze więcej osób. Jakoś inni chcą, trenują, chodzą i się interesują a inni mają to daleko w d.... Musiałem to poruszyć , bo mnie krew zalewa już powoli !!!!


Rozszerzona zawartość newsa
 Właśnie nadeszła trzynasta, ostatnia kolejka rozgrywek Bundesligii, jednak nasi piłkarze mają do rozegrania jedną zaległą kolejkę.
Nasza drużyna w sobotnie popołudnie wybrała się do vice lidera naszej tabeli. Chyba będę musiał poruszyć sytuacje naszej ekipy, gdzie na mecz wybrało się ...11 osób. Nie chce tu pokazywać palcem o kogo chodzi, bo każdy swój rozum ma i wie, że go nie było. Po drugie po co obiecywać, że ktoś będzie na treningu, choć i tak wie że go nie będzie. Obiecanki cacanki, a głupiemu radość. Nie mam zamiaru robić tutaj wypominek, bo są święta. Jak u nas mecz to jest dwadzieścia osób.... wyjazd trzeba przed samym wyjazdem dzwonić po kogoś. Prosić, błagać a i tak nic z tego. Zastanówmy się, co my chcemy osiągnąć graniem w jedenastu, choć w kadrze więcej osób. Jakoś inni chcą, trenują, chodzą i się interesują a inni mają to daleko w d.... Musiałem to poruszyć , bo mnie krew zalewa już powoli !!!!

Wracając do meczu, tak jak wcześniej napisałem było nas jedenastu. Trzeba było zrobić małe przemeblowanie na pozycjach i w miarę dobrze to wyszło. Chcieliśmy udowodnić tym "innym", że z ich totalna olewką jesteśmy w stanie zagrać dobry mecz, nawet go przegrywając. Z początkowych minut można było zauważyć delikatną przewagę gospodarzy i wyraźna sytuację stworzyli sobie w 15 minucie, gdzie po prostopadłej piłce napastnik gości wyszedł w oko w oko z naszym bramkarzem. Jednak górą wyszedł nasz zawodnik. Wtedy do głosu doszli nasi zawodnicy. Mnożyły się stałe fragmenty gry i po jednym takim wpadła piękna bramka. A autorem tego był Marek Przybyło, gdzie z okolic 23 metra trafił w samą "pajączyne " i to dodatkowo z lewej nogi w długi róg Bramka jak marzenie. Już 5 minut później mieliśmy następną szansę. W roli głównej Chuchla, jednak on trafił s spojenie poprzeczki ze słupkiem. W pierwszej odsłonie gospodarze nie stworzyli sobie sytuacji. Można tu pochwalić defensywę, która wkońcu grała w miarę oczekiwań.
Druga połowa to najgorsza połowa jaka mogła się wydarzyć. W 60 minucie Łukasz Wielgos doznał kontuzji, która go wyłączyła z gry. A wszytsko przez idiotyczne zachowanie napastnika gospodarzy, który wszedł nakładką, gdy nasz bramkarz miał piłkę w rękach. Brutalnie rozwalił nogę naszemu bramkarzowi. Dziwi mnie tylko żółta karta i pretensje napastnika do naszych zawodników. Jednak na głupotę nie znalezli lekarstwa. Wtedy posypała się cała gra i nic  w tym dziwnego.Musieliśmy kończyć w 10. Rywale to wykorzystali i stzrelili nam 4 bramki co dało im zwycięctwo, a nam gorycz przegranej.
Więc myślę, że dotrze to do niektórych i zaczną trenować przynajmniej az w tygodniu!!!!!

Granit Wysoka Strzyżowska - Błażowianka II Błażowa 4-1 (0-1)

Skład Błażowianki Ł.Wielgos (60 D.Sobkowicz)- D,Woźniak, P.Majcher, T.Sobczyk, R.Cag - B.Koszela, P.Woźniak, S.Wielgos, P.Chuchla - M.Przybyło

Bramki
0-1 M.Przybyło
1-1 K.Pilch
2-1 K.Pilch
3-1 G.Niemiec
4-1 G.Niemiec

Żółte kartki
Sobkowicz